Życzę nam wszystkim spokoju ducha,
zamiast wciąż krzyczeć, lepiej się słuchać.
Nie każdy będzie obchodził Święta,
lecz każdy powinien o tym pamiętać.
Wiersze z rymem
Zbiory rozmyte
Bez wyrazu jest forma oraz gramatyka,
kiedy rzeczywistość garściami połykasz.
Niewyraźne kształty w bezkształtym „inaczej”,
nonsensem splątane paradoksy znaczeń.
Prawa konsumenta
Siedzimy na chacie, kończy nam się żarcie,
o swoich obawach mówimy otwarcie.
Czy do monopolu bezpiecznie jest ruszyć?
Kiedy suchość w gardłach mocniej nam dokuczy?
Zakazany owoc
Kolejny dzień udręki, siedzimy zamknięci
(choć zza okna słonko lubieżnie nas woła).
Za ścianą słychać jęki, sapanie i przekleństwa,
oj, ktoś nie przestrzega zasad bezpieczeństwa.
Jakoś trzeba przetrwać narzucony dystans,
aby później zdrowo się do siebie przyssać.
Kochanie i życie
Jak ptaszki w klatce zakochane oba,
udajemy trochę, że się nam podoba.
Ciasna to i własna klatka na kredycie,
próbujemy wspólnie prowadzić współżycie.
Razem mimo wszystkich przeciwności losu,
na szczęśliwe życie znajdujemy sposób.
Zasady ograniczonego zaufania
Pogoda za oknem dobra na spacery,
ale wyjść nie można nie robiąc afery.
Parki, skwery oraz lasy, są zamknięte (takie czasy).
W mieście zakaz przemieszczania, nie ma tu nic do gadania.
Zorganizuj czas w mieszkaniu, lecz zapomnij o kochaniu,
bo dwa metry odległości przeszkadzają dziś miłości.
Wielkie żarcie
Wielkanocny nadszedł czas.
Już jajeczka można szamać.
Ona krzyczy: to na jutro,
czego pchasz mi się na chama!
On jej na to: nie wiedziałem,
że na chama się wpychałem.
Prze-pra-SZAM.
Wielkanoc
Siedzimy przy stole, na stole smartfony,
między jajkiem i kiełbasą każdy ustawiony.
Ciotka plecie na kamerce, wujek stroi miny,
ta Wielkanoc będzie online, nic nie poradzimy.
Wirtualne święta, bo władza zabrania,
dla naszego bezpieczeństwa razem przebywania.